Archiwum autora: misjabarszcz

Barszcz Sosnowskiego rozpoczął wegetację bardzo wcześnie!

Przedwczesny odwrót zimy zrobił swoje… barszcz Sosnowskiego zaczął wzrastać ok. miesiąc wcześniej niż w zeszłym roku! Zdjęcia wykonano 20 lutego 2019!

Podsumowanie prac prowadzonych w roku 2018

Fotorelacja z działań prowadzonych na kilkunastu lokalizacjach w obrębie gminy i miasta Pruszcz Gdański oraz miasta Gdańsk:

Szczątki barszczu Sosnowskiego w „zimowym” krajobrazie

Pod koniec kalendarzowej jesieni można ulec złudzeniu, iż problem barszczu został rozwiązany. Niestety nie. Za mniej niż 3 miesiące kolejne pokolenie toksycznych chwastów wznowi inwazję! Czekamy!

Barszcz Sosnowskiego – ignorowany problem #2

Kolejne zapomniane miejsce, gdzie barszcz Sosnowskiego miał się dobrze, a w przyszłym sezonie sytuacja zapewne nie ulegnie zmianie…

Kiedy barszcz Sosnowskiego kończy kwitnąć i owocować?

Na postawione w tytule pytanie nie sposób odpowiedzieć jednoznacznie. Jak widać na poniższym zdjęciu, wykonanym pod koniec października, pojedyncze egzemplarze barszczu zachowują jeszcze zdolność do wydawania kwiatostanów i owocowania (pomimo nadejścia jesiennych chłodów).

n

Barszcz Sosnowskiego i jesienne porządki ;)

Ostatnie, drobne prace oraz monitoring przeprowadzonych wcześniej działań (początek października br.).

Barszcz Sosnowskiego… to nie koniec #2

Jesień w pełni, a pojedyncze, dorosłe okazy barszczu Sosnowskiego nadal próbują wydać nasiona. Do nadejścia zimy jest pewnie jeszcze dość sporo czasu… Na uwagę zasługują mało imponujące rozmiary roślin – daleko im do 3-4 metrowych potworów ze szczytu sezonu.

Koszenie barszczu Sosnowskiego – kiepski pomysł

O negatywnych skutkach wykaszania barszczu Sosnowskiego napisano już bardzo dużo. Nie jest to metoda zwalczania niebezpiecznego chwastu z uwagi na tylko pozorne korzyści oraz tzw. efekt Jo-Jo (m.in. przyspieszenie wzrostu, wzmocnienie systemu korzeniowego). Na poniższych zdjęciach widać, że wykonująca zabieg firma (lub osoba fizyczna) zignorowała fakt szybkiego przyrostu kwiatów paniki. Efekt, w postaci wytworzenia się puli nasion, wyraźnie widać. Nimi już nikt się nie zainteresował…

 

Barszcz Sosnowskiego vs mechaniczna metoda niszczenia

Starannie przeprowadzone, a następnie cierpliwie ponawiane ścinanie wszystkich kwiatostanów barszczu (w tym pojawiających się tzw. kwiatów paniki), pozwala zredukować pulę mających się wysiać nasion nawet o 95-100%. Ryzyko nie osiągnięcia pełnego sukcesu jest jednak dość duże, a w przypadku niestarannych działań porażka wydaje się pewna! Na poniższych zdjęciach widać efekt prac zakończonych sukcesem.

Barszcz Sosnowskiego – ignorowany problem

Przykro patrzeć jak w wielu miejscach barszcz Sosnowskiego swobodnie się rozprzestrzenia. Każdego roku w grunt trafiają dziesiątki tysięcy nasion. Cieki wodne, wiatr, zwierzęta i nieświadomi ludzie pomagają przemieszczać się im na większe odległości. Należy w tym miejscu podkreślić, iż decyzję o jakichkolwiek działaniach mających na celu niszczenie niebezpiecznego chwastu może podjąć jedynie właściciel terenu.