Jeszcze jedna dygresja o potędze barszczu Sosnowskiego… długość korzenia tej małej rośliny daje pewne wyobrażenie o tym, jak ukorzenione są kilkumetrowe egzemplarze dorosłe… Zdjęcie wykonane 16.09.2017 r.

Jeszcze jedna dygresja o potędze barszczu Sosnowskiego… długość korzenia tej małej rośliny daje pewne wyobrażenie o tym, jak ukorzenione są kilkumetrowe egzemplarze dorosłe… Zdjęcie wykonane 16.09.2017 r.

Powyższe nagrania ukazują stopień zdominowania fragmentu środowiska geograficznego przez niekontrolowany rozwój barszczu Sosnowskiego. Zacienienie (powierzchnia liści, zagęszczenie i rozmiar samych chwastów) i zmiany właściwości gleby, to główne, ale nie jedyne mechanizmy eliminacji innych, naturalnie występujących roślin. O szkodliwości barszczy, zwłaszcza w takiej ilości, powiedziano już wiele, warto jednak cały czas o tym przypominać!
Podzieliliśmy się swoją wiedzą teoretyczną i praktyczną na temat barszczu Sosnowskiego. Miło wiedzieć, że problem nie jest obojętny władzom powiatu gdańskiego. Gmina wiejska Pruszcz Gdański od zeszłego roku przeznacza rozsądne środki na profesjonalne zwalczanie groźnego chwastu. Może wkrótce inni pójdą za tym przykładem?
http://www.powiat-gdanski.pl/barszcz-sosnowskiego-w-powiecie-gdanskim
W dniach 4.10, 7.10 i 17.10.2016 (dzięki sprzyjającej pogodzie) odbyły się ostatnie w sezonie oględziny dziewięciu lokalizacji, na których odbywało się w tym roku zwalczanie barszczu Sosnowskiego. Obserwacje potwierdziły skuteczność zastosowanych zabiegów oraz – z drugiej strony – wyjątkową żywotność tej niebezpiecznej rośliny. Przyszły sezon będzie rzecz jasna równie pracowity, co bieżący, bowiem nie od dziś wiadomo, że na całkowite wyeliminowanie kaukaskich chwastów potrzeba minimum 3-5 lat.